Muzyka łączy, a nie dzieli i nie powinniśmy oceniać ludzi po tym czego słuchają. Mawiają, że charakter kształtuje muzyka, także sporty. Moja przyjaciółka słucha Behemoth'a, a mimo to jest naprawdę pełna uczuć i całkowicie spokojna. Jeśli chodzi o sporty, to trudno mi powiedzieć, co mnie interesuje. Nigdy nie byłam dobra w żadnym. Większość rówieśników wyśmiewało mnie za to, że nic nie potrafię. Do tej pory nie wiedzą chyba, że zdaje sobie z tego sprawę.
Kocham jeść! Wydaje mi się, że jestem coraz grubsza, ale podobno to nie prawda.
Jestem miłośnikiem słodyczy, lecz nie mogę przesadzać. W oddzielnym poście pisałam o mojej diecie warzywkowej. Jest pyszna. Myślałam nad tym, czy nie wstawić w kolejnym poście moich rysunków. Ocenicie czy się nadają na cokolwiek. Ja osobiście uważam,, że mogłoby być lepiej.
***
Prosiłabym was, żebyście mi pisali pomysły na kolejne posty, bo szczerze mówiąc, kończą mi się zapasy świerzości.
Bardzo chciałabym pozdrowić Ole Wójcik i Oliwie Kraczla, że były w stanie wymyślić parę nurtujących wszystkich tematów.
Wiecie tak to jest, jak brak tematu do pisania i się zdjęcia wstawia. Myślę, że na tym zakończę moje przemyślenia. Jeśli spodobał wam się taki post całkiem prywatny to byłabym wdzięczna, jeśli skomentujecie. Komentarze bardzo motywują do działania i widać dokładnie czy piszę dla siebie czy dla innych, czy ktoś to w ogóle czyta. Jeśli czytasz, to możesz mnie dodać do listy swoich blogów. Postaram się nie zawieźć. Na tyle promów wystarczy, a teraz naprawdę kończę i życzę wam miłego wieczoru i kolorowych snów.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz